baner.jpg

Koenzym Q10


KOENZYM  Q10

Koenzym Q10 stosowany jest przede wszystkim w chorobach układu krążenia, poza tym w niedoborach immunologicznych lub w stanach, w których wskazane jest zwiększenie aktywności układu odpornościowego. Najważniejszym wskazaniem leczniczym dla koenzymu Q10 są: kardiomiopatie i niewydolność krążenia, choroba niedokrwienna serca, nadciśnienie tętnicze.

Główna rola biologiczna koenzymu Q10 (nazywanego przez niektórych witaminą Q10) polega na jego udziale w oddychaniu komórki przez łańcuch oddechowy cyklu Krebsa.

Koenzym Q10 jest uważany za najpotężniejszy czynnik chroniący komórkę przed aktywnymi chemicznie postaciami tlenu – uważa się go za silny „wyłapywacz” wolnych rodników. Koenzym Q10 jest niezbędny do życia komórki – przy obniżeniu się jego stężenia o 25% funkcje komórek ulegają zaburzeniu. Przy spadku stężenia do 50% – komórka ginie.

Pierwszą przyczyną niedoboru koenzymu Q10 może być upośledzenie jego biosyntezy w następstwie niedożywienia (głodzenie), zatruć i samozatruć, procesów zwyrodnienia komórki, np. w wyniku starzenia się i innych.

Drugą przyczyną niedoboru koenzymu Q10 w ustroju jest wzmożone jego zużycie, np. w następstwie dużego wysiłku fizycznego lub procesów chorobowych. Stwierdzono, że stężenie koenzymu Q10 w organizmie człowieka starego (np. w wieku 77-81 lat) jest około dwukrotnie mniejsze niż u ludzi młodych.

Młody organizm jest pełen energii, a wszystkie procesy życiowe przebiegają szybko i bez komplikacji . Jest to zasługą sprawnego działania przemian biochemicznych i odpowiedniej ilości ważnych dla życia biomolekuł. Jedną z ważniejszych cząsteczek, odpowiedzialnych za przemiany energetyczne w organizmie jest koenzym Q10.

Najwyższe jego stężenie w tkankach człowieka występuje w wieku 19-20 lat. Następujący sukcesywnie proces starzenia się oraz współistnienie różnych chorób powoduje zmniejszenie się stężenia koenzymu Q10 i obniżenie wydolności energetycznej organizmu.

Koenzym Q10 (CoQ10), określany również nazwą ubichinon, jest jednym z istotnych czynników zapewniających prawidłowy przebieg procesów życiowych komórki. W czystej postaci koenzym Q10 jest żółtopomarańczowym krystalicznym proszkiem pozbawionym smaku i zapachu. Pod względem chemicznym jest to substancja tłuszczopodobna , do której przyczepiony jest chinon, czyli związek, który składa się z cząsteczek wodoru, węgla i tlenu.

Wszystkie żywe komórki potrafią wytwarzać koenzym Q10 z aminokwasów: fenyloalaniny, tyrozyny i metioniny. Przy czym komórka do wytwarzania koenzymu Q10 potrzebuje jeszcze witaminy B12 i kwasu foliowego oraz innych witamin z grupy B. Organizm ludzki zawiera łącznie2 gubichinonu. Ponieważ organizm posiada zdolność wytwarzania Q10, zalicza się je do substancji witaminopodobnych. W starszym wieku organizm wykorzystuje koenzym z pokarmu, lecz nie potrafi przekształcać już koenzymu Q o mniejszej liczbie elementów w bocznym łańcuchu w koenzym Q10. Często ubichiniony zalicza się także do grupy witamin  E, razem z tokoferolami, które występują w wielu olejach roślinnych np. oleju z kiełków pszenicy lub oliwie z oliwek.

Jeszcze 20 lat temu koenzym Q10 (ubichinon) był mało znany, dziś wiemy o nim o wiele więcej.

 Na czym polega działanie koenzymu Q10, że wzbudza on aż tak duże zainteresowanie?

Wyobraźmy sobie, że każda komórka naszego organizmu do właściwego funkcjonowania potrzebuje energii – żadne procesy wewnętrzne nie mogą zachodzić bez użycia energii. Potrzebujemy jej podczas trawienia pokarmów, oczyszczania organizmu z produktów przemiany materii, wysiłku fizycznego, oddychania, jest niezbędna dla wszystkich narządów wewnętrznych. Do swojej pracy potrzebuje jej także serce, które bez ustanku pracuje dzień i noc… i nigdy nie odpoczywa.

Żeby tej energii nie brakowało, każda komórka ma w swoim wnętrzu maleńką „elektrownię” produkującą energię: ta elektrownia to mitochondrium. Jednakże, aby mitochondrium mogło produkować energię, wymagana jest obecność koenzymu Q10. Jeśli go zabraknie, to energia nie będzie produkowana w wystarczającej ilości. Na konsekwencje takiego niedoboru nie trzeba długo czekać – ciągły brak energii sprawi, że komórki nie będą sprawne, a jeśli komórki nie działają prawidłowo, to nie działają poprawnie narządy i cały cykl wewnętrznych przemian a w konsekwencji funkcjonowanie całego organizmu zostanie zaburzone.

Niedostateczna ilości koenzymu Q10 sprawia, że czujemy ogólne osłabienie. Mniej energii powoduje, że nasze serce z każdym dniem staje się coraz słabsze, mamy problemy z przemianą materii, coraz więcej „śmieci” w postaci toksyn tkwi w naszym organizmie, który nie ma siły wydalić ich na zewnątrz. Pamiętajmy, że już po 30 roku życia w naszym organizmie systematycznie zaczyna spadać ilość produkowanego koenzymu. Jako 40-latkowie mamy go już o ¼ mniej, a jego niedobór dodatkowo pogłębia zażywanie leków farmakologicznych lub radioterapia. Dodatkowe dawki tego związku mogą być przydatne, aby mieć wystarczająco dużo siły, energii i jeśli chcemy, aby nasze serce pracowało jak najdłużej. Wsparcia potrzebują także ludzie młodzi – należą do nich sportowcy oraz osoby na co dzień wykonujący ciężką pracę fizyczną.

Koenzym Q10 jest związkiem rozpuszczalnym w tłuszczach, dlatego też zaleca się aby przyjmować go z preparatem Omega 3.